Odpust parafialny – uroczystość św. Stanisława BM

     Każdy człowiek ma w sobie potrzebę świętowania. Bóg zawarł tą potrzebę w trzecim przykazaniu – „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.”. Odpust parafialny to okazja do uzewnętrznienia takiej potrzeby w każdym z nas. Niebawem, 8 maja obchodzić będziemy wspomnienie świętego Stanisława Biskupa i Męczennika. Obchodzona tego dnia uroczystość związana ze świętem patronalnym naszej parafii jest odpustem parafialnym dla wspólnoty wiernych.

     Dzień odpustu parafialnego związany jest z możliwością uzyskania daru duchowego, jakim jest odpust zupełny, czyli darowanie wszystkich kar doczesnych za popełnione grzechy. Kościół dając możliwość uzyskania odpustu zupełnego w uroczystość odpustu parafialnego, wyznacza jednocześnie warunki, jakie trzeba spełnić. Są to zwyczajne warunki, czyli spowiedź sakramentalna, Komunia święta, wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu oraz odmówienie modlitw: Ojcze nasz, Wierzę w Boga i dowolna modlitwę w intencjach Ojca Świętego.  

św. Stanisław BM „Chwała tobie, Gospodynie,
Iż o twych świętych cześć słynie,
Ktora nigdy nie zaginie
I na wieki nie przeminie.
Wesel się, Polska Korona,
Iż masz takiego patrona:
Wielebnego Stanisława,
Ktory wyszedł rodem z Szczepanowa.

Miły święty Stanisławie,
Tyś u Boga w wielkiej sławie.
Bacz być łaskaw na Polany,
Oddal od nas niewierne pogany.
O męczenniku wielebny,
Z Boga i ludzi chwalebny,
Wspomóż człowieka grzesznego,
Oddal ode wszego złego.
Amen.”

[„Pieśń-legenda o św. Stanisławie” – fragmenty]

    

     Historia naszej parafii od najdawniejszych czasów związana jest z kultem św. Stanisława BM. Sam odpust uważany był od najdawniejszych czasów za największy w okolicy, zaś możliwość uzyskania odpustu sprawiała, że ściągali na niego wierni z najdalszych zakątków. Wierni przybywali w tym dni do „… koscioła Swiętego Stanisława tam w Cieslinie będącego ktory wielkiemi Cudami słynie …” (CCRel. 181, 1750 r.). Ciągnęli nie tylko na nabożeństwo, ale i dla wody ze źródła, wytryskającego tuż obok kościoła. Odpust parafialny był dla rodziny okazją do spotkania wielu pokoleń. Pamiętamy z dzieciństwa, jak odpust kojarzył się z wystawionymi „budami“, gdzie można było kupić cukierki, kapiszony, pistolety i inne „gadżety”, a także jako dzień, w którym zjeżdżały strzelnice i karuzela. Świadomość duchowych owoców odpustu docierała do nas stopniowo.

     Odpust parafialny to szczególny czas łaski i Bożego miłosierdzia. To dzień, w którym każdy wierzący ma okazję doświadczyć w sposób bardzo konkretny łaski Bożej miłości, wyrażającej się w darze odpustu. W końcu daje okazję poznania świętego patrona parafii i uwielbienia Boga za jego orędownictwo i opiekę. Świętowanie odpustu parafialnego przypomina także o powołaniu do świętości każdego chrześcijanina. To również okazja do wspomnień, przypominania prawdziwych wartości młodemu pokoleniu, przywracania sobie radości z przynależenia do lokalnej społeczności, poczucia dumy płynącej z pochodzenia, ale przede wszystkim to wielkie święto dla całej parafii, której jesteśmy częścią. Świętowanie to polega nade wszystko na duchowych owocach, uświadamianiu sobie skąd jesteśmy, gdzie żyjemy i dokąd zmierzamy.

     Centralnym wydarzeniem uroczystości odpustowej ku czci św. Stanisława BM będzie suma odpustowa, która odprawiona zostanie w niedzielę 09 maja 2021 roku o godz. 12:00. Po sumie wystawienie Najświętszego Sakramentu i procesja wokół kościoła. Następnie po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem tradycyjna procesja do źródełka.

Nabożeństwo majowe – „Chwalcie z nami Panią świata.”

     Maj to czas szczególnie piękny, to miesiąc w którym cała przyroda budzi się do życia i rozkwita wszystkimi barwami, wyzwalając radość i nadzieję. Ten najpiękniejszy miesiąc roku Kościół poświęcił Maryi – „najpiękniejszemu Kwiatowi ziemi”. W maju mają miejsce poświęcone Jej Nabożeństwa Majowe, zwane potocznie „majówkami”. Wczesnymi wieczorami wierni gromadzą się nie tylko w kościołach, ale też przy kapliczkach, przydrożnych krzyżach bądź figurkach by sławić Królową Polski. Zwyczajowo nabożeństwo odprawia się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Polega ono na odśpiewaniu Litanii Loretańskiej i wygłoszeniu lub odczytaniu krótkiego rozważania przez kapłana. Na koniec następuje błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem i odśpiewanie pieśni maryjnej, najczęściej „Chwalcie łąki umajone”.

     W Polsce szczególny urok ma nabożeństwo majowe odprawiane w plenerze, przy wiejskich kapliczkach i krzyżach, pośród ukwieconych (umajonych) łąk. Zwyczaj taki zapoczątkowały panie polskie, które w wielu miejscowościach, zanim jeszcze nabożeństwo zostało wprowadzone do kościołów, odprawiały je ze służbą i ludem po dworach, co jeszcze do dziś dnia widzimy w wioskach, w których nie ma kościołów. „Pokochał to nabożeństwo i lud wiejski, bo je często odprawia pod krzyżem lub przy kapliczkach przydrożnych” [Teofil Bzowski, „Stulecie majowego nabożeństwa w Polsce”, w „Gazeta Kościelna”, Lwów nr 34/1927 r.].    

Nabożeństwo Majowe 2021 „Huczą lasy, szumią zdroje,
Jakby wielbiąc imię Twoje,
Bo To imię ukochane
Goi każdą serca ranę,
Bo To imię w całym świecie
Wielbi starzec, kocha dziecię.
O Maryo! przyjm w ofierze,
Co ci dzieci znoszą szczerze,
Serca swoje, myśli swoje,
I łez żalu czyste zdroje,
Wszystkie smutki i tęsknoty,
Nie z przymusu, lecz z ochoty.
Chociaż panią nazywamy,
Lecz jak matkę Cię kochamy,
Jako pani cześć oddając,
Jako matkę Cię wzywając.
Pani świata, rządź sługami,
Matko, lituj się nad nami!
Bo my nędzni, biedni ludzie,
Zastarzali w grzechów brudzie;
Podaj rękę, powstaniemy,
Proś za nami, ożyjemy,
A doznawszy Twej opieki,
Będziem z Tobą żyć na wieki!”

[Karol Antoniewicz „Huczą lasy”]

    

     Historia nabożeństw majowych sięga V wieku, gdy to na Wschodzie, w tradycji koptyjskiej istniał wiosenny miesiąc kiahc poświęcony szczególnej czci Maryi. Kiahc przypada na nasz grudzień, ale jest to miesiąc, gdy w tamtych warunkach klimatycznych wypada wiosna. W miesiącu tym wierni codziennie zbierali się u stóp figury Maryi, przystrojonej kwiatami i światłem, dzielili się na dwa chóry i śpiewali oficjum ku czci NMP. W Kościele zachodnim dopiero na przełomie XIII i XIV w. powstał pomysł, aby miesiąc maj poświęcić Maryi. Pierwszym, który rzucił taką myśl, był król hiszpański Alfons X. Władca ten zapraszał do udziału w nabożeństwach majowych, sam często brał w nich udział i swoim poddanym zalecał gromadzenie się w porze wieczornej na modlitwy wokół figur Matki Bożej. Za autora właściwych nabożeństw majowych historycznie uważa się jezuitę, o. Ansolani (1713). On to w kaplicy królewskiej w Neapolu codziennie w maju urządzał koncert pieśni ku czci Bożej Matki, który kończył się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Papież Pius VII w 1815 roku formalnie zatwierdził nabożeństwo majowe i obdarzył odpustami. Dalsze odpusty do nabożeństwa majowego – na które składa się Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, nauka kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem – przypisał w 1859 roku papież bł. Pius IX. W połowie XIX wieku nabożeństwo majowe przyjęło się w prawie wszystkich krajach.

     W Polsce nabożeństwo majowe znane było już w XVIII w., ale raczej tylko w sodalicjach i nowicjatach zakonnych. W szerszym wymiarze odprawiano je dopiero w XIX w. W Tarnopolu zaprowadził je o. Franciszek Ksawery Asum SJ w 1827 roku. Następnie zaprowadzono je w 1832 roku we Lwowie, zaś w latach 1859–64 władze wszystkich polskich diecezji poleciły duchowieństwu zaprowadzenie majowego nabożeństwa.

     W dzisiejszych czasach, gdy nasza wiara tak często wystawiana jest na próbę różnorodnych pokus, gdy jej fundamenty podkopywane są przez wrogów Kościoła, gdy człowieka dosięga zwątpienie, potrzebne są zdecydowane świadectwa. W tych trudnych czasach, wymagających od człowieka zdecydowanej deklaracji, z pomocą przychodzi Matka Boska. Matka Boska nie pozostaje nigdy głucha na wołanie i płacz swoich dzieci. Zawsze cierpliwie wysłuchuje ich, by przez swoje wstawiennictwo i orędowanie wyjednać u Chrystusa łaskę zmiłowania i odwrócenia niedoli. „Szczęśliwy, kto się do Matki uciecze” – zapewniają słowa przepięknej pieśni maryjnej. Przy przydrożnym krzyżu bądź kapliczce nie potrzeba wzniosłych kazań, uczonych rozpraw, patosu, aby dotrzeć do Jej Serca. Tam, gdzie sklepieniem jest niebo, a organami – majowy wiatr i ptasi śpiew, najłatwiej jest otworzyć się przed Matką, „u której serce otwarte każdemu”. Przez uczestnictwo w majowym nabożeństwie można znaleźć odpowiedź na bardzo wiele wątpliwości, odnaleźć i odbudować korzenie swojej wiary, nawiązać szczerą więź z Jej Synem – Jezusem Chrystusem.

     Nabożeństwo Majowe w naszym kościele codziennie w miesiącu maju – w dni powszednie o godz. 18:00, zaś w niedziele bezpośrednio po popołudniowej Mszy św. odprawianej o godz. 16:00.

„Chrystus Zmartwychwstał! – Prawdziwie powstał! – Alleluja!”

     „Chrystus Zmartwychwstał! – Prawdziwie powstał!” Ale czy Ty w to wierzysz? Czy jest fundamentem Twojego życia? Czy Jezus jest dla Ciebie Kimś żywym? Czy wiara prowadzi Cię do osobistej relacji z Jezusem? Na ile idziesz drogą nawrócenia? Czy czerpiesz duchowe dobra z sakramentu Chrztu świętego? Czy korzystasz z daru dziecięctwa Bożego? Czy pozwalasz się prowadzić Duchowi Świętemu? Czy troszczysz się o intensywność współpracy z Bogiem? Św. Paweł Apostoł napisał: „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także nasza wiara.” (I Kor 15, 14).

Zmartwychwstanie „Nie umiem być srebrnym aniołem –
Ni gorejącym krzakiem –
Tyle Zmartwychwstań już przeszło –
A serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami –
Tyle już alleluja –
A moja świętość dziurawa
Na ćwiartce włoska się buja.
Wiatr gra mi na kościach mych psalmy –
Jak na koślawej fujarce –
Żeby choć papież spojrzał
Na mnie – przez białe swe palce.
Żeby choć Matka Boska
Przez chmur zabite wciąż deski –
Uśmiech mi Swój zesłała
Jak ptaszka we mgle niebieskiej.
I wiem, gdy łzę swoją trzymam
Jak złoty kamyk z procy –
Zrozumie mnie mały Baranek
Z najcichszej Wielkiej Nocy.
Pyszczek położy na ręku –
Sumienia wywróci podszewkę –
Serca mojego ocali.
Czerwoną chorągiewkę”

[ks. Jan Twardowski „Wielkanocny pacierz”]

Wszystkim naszym parafianom, sympatykom i gościom naszej strony internetowej składamy najserdeczniejsze życzenia. Niech Zmartwychwstały Chrystus da każdemu to, czego najbardziej potrzebuje: zdrowie chorym, radość smutnym, bezrobotnym pracę, skłóconym pojednanie. Niech otrze z Waszych oczu wszelką łzę, zaś trudne chwile przemieni w radość. Bo On zmartwychwstał – rzeczywiście zmartwychwstał!
Wesołego Alleluja!

    

Wielki Tydzień 2021

     Ostatni tydzień Wielkiego Postu zapoczątkowany Niedzielą Palmową nosi nazwę Wielkiego Tygodnia. Tygodnia zwanego „wielkim” dla podkreślenia znaczenia tego okresu dla całego roku liturgicznego, okresu w którym dokonują się wydarzenia zbawcze. Rozpoczynająca go Niedziela Palmowa jest wspomnieniem uroczystego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy bezpośrednio przed Jego Męką i Śmiercią na Krzyżu. Na pamiątkę tego zdarzenia w dniu tym święcimy palmy oraz organizowane są uroczyste procesje. Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania – nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię.

     Szczytem roku liturgicznego i Wielkiego Tygodnia jest Święte Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego (Triduum Sacrum) – najważniejsze wydarzenie w roku liturgicznym kościoła katolickiego. Uobecnia się wtedy i uskutecznia misterium Paschy, to jest przejścia Jezusa z tego świata do Ojca. Przez sprawowanie tego misterium w znakach liturgicznych i sakramentalnych Kościół jednoczy się wewnętrznie z Chrystusem, swoim Oblubieńcem.  

Wielki Tydzień 2021 „Z palmami w rękach wołamy: „Hosanna Synowi Dawidowemu”. W grupie odważniej, podnieceni sukcesem, powodzeniem Jezusa, jak banda owiec w gromadzie silna, mocna, odważna, wierna. To mistrz nasz, Pasterz nasz, możemy się nim chwalić. Gdy przyjdzie rozproszenie, gdy każdy z nas indywidualnie stanie przed perspektywą śmierci, zagrożenia, zemsty, wtedy odpada odwaga, uniesienie, a zostaje tylko nagi strach. Strach przed konsekwencjami, przed cierpieniem, przed śmiercią. „Nie znam tego człowieka”. Nie chcę mieć z Nim nic wspólnego. Dajcie mi spokój. Chcę żyć. Normalnie. Jak człowiek – z perspektywą rozwoju, awansu, ze śniadaniem codziennie i obiadem, i kolacją. Żeby móc spokojnie posiedzieć przed telewizorem, przyjaciół nawiedzić, iść na kawę. Nie ma nas ani w czasie biczowania, ani pod krzyżem, ani przy złożeniu do grobu. Nie chcemy wyśmiania, chłosty, cierpienia, maltretowania, klęski. ….”
[ks. M. Maliński „Uczniowie Jezusa” ze zbioru „Góry przenosić”]

    

     Wielki Czwartek. Jest dniem ustanowienia sakramentu Eucharystii oraz sakramentu kapłaństwa. W tym dniu we wszystkich kościołach wolno odprawić tylko jedną Mszę św. w godzinach wieczornych. Nazywamy ją „Mszą Wieczerzy Pańskiej”. Jedynie w kościołach katedralnych w tym dniu odprawia się dwie Msze św. Rano biskup diecezjalny koncelebruje Mszę Świętą Krzyżma. Podczas wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej opuszczony zostanie obrzęd umywania nóg, będący nawiązaniem do biblijnego gestu Jezusa. Na zakończenie uroczystości Ciało Chrystusa zostaje przeniesione do specjalnie przygotowanej kaplicy, zwanej Ciemnicą. Tam do późnych godzin wieczornych wierni uczniowie czuwają wraz z Jezusem, wspominając Jego samotną modlitwę w Ogrójcu, zdradzieckie pojmanie i pierwsze przesłuchania.

     Wielki Piątek. Jest to dzień Męki i Śmierci Chrystusa. W tym dniu nie odprawia się Mszy św. Liturgia zaprasza nas do rozważania biblijnego opisu Męki Pańskiej, a następnie adoracji i uczczenia Krzyża świętego. W związku z trwającą pandemią adoracja krzyża będzie odbywać się przez przyklęknięcie. Tylko główny celebrans odda mu cześć przez pocałunek. Po liturgii eucharystycznej Ciało Chrystusa przenosi się uroczyście do adoracji do tak zwanego Grobu Pańskiego. Przy Bożym Grobie będzie odbywać się adoracja. W Wielki Piątek – zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego – obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden – do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście – osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60-go roku życia. 

     Wielka Sobota. Jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. W dniu tym nie odprawia się Mszy św. ani innych nabożeństw aż do Wigilii Paschalnej. Przez cały dzień, wierni nawiedzają Grób Pański i czuwają na modlitwie, pamiętając, że jest tam obecny pod osłoną chleba Uwielbiony i Zmartwychwstały Pan. W tym dniu tradycyjnie święci się pokarmy.

     Wielkanoc – Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego. Wielkanoc zaczyna się Wigilią Paschalną odprawianą już w sobotę po zachodzie słońca. Tradycyjnie rozpoczynała ją liturgia światła. Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, aż do Zmartwychwstania. W czasie liturgii chrzcielnej odnowione zostaną przyrzeczenia chrzcielne, ale nie będzie stosowane pokropienie. Wigilia Paschalna tradycyjnie kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną. Procesja rezurekcyjna ze względów praktycznych w wielu miejscach w Polsce (min. w naszej parafii) nie odbywała się w Noc Zmartwychwstania, ale przenoszona była na niedzielny poranek. W bieżącym roku ze względów epidemicznych procesja nie odbędzie się, zaś Najświętszy Sakrament wystawiony zostanie na głównym ołtarzu i po odśpiewaniu pieśni wielkanocnej nastąpi błogosławieństwo zgromadzonych Najświętszym Sakramentem.

     Uroczystości Triduum Paschalnego Męki i Zmartwychwstania Pańskiego w naszym kościele w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek o godz. 16:00 oraz w Wielką Sobotę o godz. 20:00. W Wielki Piątek o godz. 15:30 Droga Krzyżowa, zaś w Wielkanoc uroczysta Eucharystia Rezurekcyjna o godz. 6:00.
W Wielką Sobotę poświęcenie pokarmów w następującym porządku: Golczowice – godz. 10:00, Kolbark – godz. 10:30, Krzywopłoty – godz. 11:00 i Cieślin – godz. 12:00. W Cieślinie poświęcenie przed kościołem, natomiast w pozostałych miejscowościach w tradycyjnych miejscach (rejon kapliczek w Kolbarku i w Krzywopłotach oraz rejon krzyża w Golczowicach). Przy poświęceniu pokarmów zachowajmy wszelkie środki ostrożności. Przychodzimy w maseczkach i zachowujemy dystans. Ksiądz wszędzie podejdzie i poświęci pokarmy. Zwracam się z gorącą prośbą, aby przy poświęceniu pokarmów złożyć ofiarę na tacę na bieżące wydatki parafialne.

     W czasie Triduum Paschalnego można codziennie uzyskać odpust zupełny, biorąc udział w liturgii. Są to najważniejsze wydarzenia historii zbawienia. Postarajmy się licznie uczestniczyć w celebracji tych świętych dni. W związku z wprowadzonymi obostrzeniami ograniczającymi ilość osób mogących przebywać w świątyni, możliwe jest uczestniczenie na przykościelnych placach, na zewnątrz świątyń, gdzie nie obowiązują limity wiernych, a jedynie nakaz zakrywania maską ust i nosa oraz dystansowania się na odległość nie mniejszą niż 1,5 m.

     „To wszystko przeżyjemy raz jeszcze, z Bożą pomocą, w Triduum Paschalnym. Poprzez wymowne obrzędy Wielkiego Tygodnia liturgia ukaże nam, że między męką a zmartwychwstaniem istnieje nierozerwalna ciągłość. Śmierć Chrystusa zawiera już w sobie zalążek zmartwychwstania.” (św. Jan Paweł II – Audiencja generalna w Wielką Środę, 19.04.2000 r.)

Rekolekcje Wielkopostne 2021

     Okres Wielkiego Postu to czas modlitwy, postu i jałmużny. To wyjątkowy i szczególny okres w całym roku liturgicznym. To okres, który przygotowuje nas do najważniejszych wydarzeń – do świąt Zmartwychwstania Pańskiego. To, w jaki sposób go przeżyjemy, przełoży się na to, czy nasze przeżywanie Misterium Paschalnego będzie naprawdę pełne, głębokie i wielce radosne. Podczas Wielkiego Postu przeżywamy Rekolekcje Wielkopostne. Rekolekcje to swego rodzaju „ćwiczenia” – te zaś są nierozerwalnie związane z czynem. Są one okazją do wyciszenia się oraz zastanowienia nad sobą i nad swoim życiem przed Bogiem i wraz z Nim. To także szansa, by spotkać Jezusa, poznać Go bardziej, pokochać mocniej, doświadczyć miłości Boga i na niej budować swe życie. Pozwalają one nam poznać siebie w świetle Słowa Bożego. Pozwalają nam pokonać życiowe zranienia, zagubienia, zakłamania oraz wszystko to, co odbiera nam radość życia. Są one również czasem praktykowania miłości bliźniego.

     Rekolekcje to także najlepszy czas, by „odzyskać” czystość duszy w sakramencie pojednania. Mamy okazję otworzyć się na działanie Boga, spojrzeć w głąb swojego serca i pragnąć swojej przemiany. Pojednanie z Bogiem powoli nam podźwignąć się ze swoich upadków, da nam motywację i siłę do walki z grzechem. Wtedy będziemy mieli okazję poprawnie odczytać odpowiedź płynącą z krzyża. Sami dojdziemy do wniosku: „To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech”. Nie zmarnujmy więc tych dni, które zostały nam dane na uleczenie duszy.   

Rekolekcje Wielkopostne 2021 „Rekolekcje Wielkopostne.
Wyciągnięta ręka Boga.
Przyjdź, zanurz się w Jego życie.
Prostsza będzie Twoja droga.
Może droga, którą idziesz
jest zbyt kręta, wyboista,
może przy niej nie ma znaków,
błądzi ten, kto z niej korzysta.
po to są te rekolekcje
by Ci wskazać, inną drogę
jeśli tylko przyjdziesz na nie
to Ja, Bóg Ci dopomogę.

Przyjdź, zapraszam Cię serdecznie.
Tu odnajdziesz się od nowa
i będziesz szedł przez życie
rozważając moje słowa.
Rekolekcje Wielkopostne.
Wyciągnięta ręka Boga.
Trzymaj się tej ręki mocno,
a obca Ci będzie trwoga.”

[Roman Lewiński „Rekolekcje Wielkopostne”]

    

     Rekolekcje Wielkopostne w naszej parafii odbędą się w dniach 14-16.03.2021 roku. Poprowadzi je ks. dr Jan Jagiełka, proboszcz parafii pw. Świętego Bartłomieja Ap. w Szczekocinach.
Program rekolekcji wygląda następująco:

 

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
14-16.03.2021 r.

 Niedziela 14.03.2021 r.

8:00 – Msza Święta z nauką ogólną

10:00 – Msza Święta z nauką ogólną w Krzywopłotach

12:00 – Msza Święta z nauką ogólną

16:00 – Msza Święta z nauką ogólną

Poniedziałek 15.03.2021 r.

9:00 – Msza Święta z nauką ogólną

15:00 – Msza Święta z nauką ogólną w Krzywopłotach

17:00 – Msza Święta z nauką ogólną

Wtorek 16.03.2021 r. (DZIEŃ SPOWIEDZI)

Spowiedź: pół godziny przed każdą Mszą Świętą

9:00 – Msza Święta z nauką ogólną

15:00 – Msza Święta z nauką ogólną w Krzywopłotach

17:00 – Msza Święta z nauką ogólną (zakończenie rekolekcji).

Popielec

     Gdy popatrzymy na poniższy obraz niemieckiego malarza i rysownika Carla Spitzwega, to widzimy człowieka ubranego w kolorowy strój w kratkę z wysoką spiczastą czapką na głowie. Kim on jest? Czy to może jakiś przebieraniec, który szaleńczo bawił się na balu maskowym? A może to ubiór cyrkowego klauna, który teraz zamknięty w celi siedzi smutny ze spuszczoną głową na więziennej pryczy? Nie znając tytułu obrazu trudno nam zrozumieć, co artysta miał na myśl. Dopiero gdy przeczytamy tytuł i dowiemy się, że jest to „Środa Popielcowa”, wówczas intencje artysty stają się dla nas jasne. Ten smutny błazen to Ty i ja, każdy człowiek, bez wyjątku.

     W starotestamentowej Księdze Kaznodziei Salomona czytamy: „Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest … czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów” (Kazn 3,1 i 3:4). Całe nasze życie przypomina trochę ten moment roku liturgicznego, z jakim mamy do czynienia w Środę Popielcową. Dzień ten oznacza koniec karnawału i początek Wielkiego Postu. Zderzenie radości i smutku, przyjemności i cierpienia, beztroski i zadumy – rzeczy, które są przecież obecne w każdej ludzkiej egzystencji.

Carl Spitzweg - Środa Popielcowa, olej na płótnie, 1857, Galeria Państwowa Stuttgart „Posypmy głowy popiołem,
Przed Panem stańmy w pokorze,
Pieśń nową zanućmy społem,
Nad nami zlituj się Boże!
Przywdziejmy szaty pokutne
Z żalu za grzechy i winy;
Oddal, o Panie okrutne
Kary za nasze złe czyny.
Ukorzyć się trzeba nam szczerze,
Bo nikt z nas nie jest bez zmazy;
Złóżmy Mu siebie w ofierze,
Stańmy czystości na straży.
Posypmy głowy popiołem,
Nad nami zlituj się Boże,
Pieśń nową zanućmy społem,
Stańmy przed Panem w pokorze.”

[Teresa Zajewska „Na Popielec”]

      Środa Popielcowa to dzień, w którym – po karnawałowej beztrosce i szaleństwach – przychodzi czas na refleksję, zadumę i zastanowienie. Często myślimy wówczas o śmierci. „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” – taka myśl zdaje się też nawiedzać ubranego w błazeński strój człowieka, zamkniętego w celi z zakratowanym oknem. Ta cela to oczywiście symbol „więzienia ludzkiej egzystencji”, które ogranicza każdego z nas, z którego nie ma ucieczki.

     Nastrój powyższego obrazu jest melancholijny i przygnębiający. Mimo wszystko jednak jest na nim coś, co sprawia, że smutek nie dominuje całkowicie. Nadzieję taką daje mocne światło, które oblewa zasmuconego człowieka. Wiemy dobrze, że po zakończeniu Wielkiego Postu odkryjemy po raz kolejny wielką prawdę o zmartwychwstaniu. Nie tylko o zmartwychwstaniu Chrystusa dwa tysiące lat temu, ale także o zmartwychwstaniu każdego z nas. Ta prawda sprawia, że nadzieja wlewa się w serce człowieka.

     W Środą Popielcową – zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego – obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden – do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14 roku życia, zaś prawem o poście – osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60 roku życia. Prawo kanoniczne nie nakłada na wiernych natomiast obowiązku uczestniczenia w tym dniu w Eucharystii (chociaż jest to powszechną praktyką, z której nie powinno się rezygnować bez ważnej przyczyny).

     W Popielec Msze św. w naszej parafii o godz. 9:00 i 17:00 (kościół) oraz o 15:00 (Krzywopłoty). Natomiast tradycyjne nabożeństwa wielkopostne: Droga Krzyżowa w piątki o godz. 16:30 i w niedziele o o godz. 15:00, zaś Gorzkie Żale w niedziele o godz. 15:30.

Święto Ofiarowania Pańskiego – Matki Bożej Gromnicznej

     2 lutego obchodzimy w Kościele katolickim jedno z najdawniejszych świąt chrześcijańskich – święto Ofiarowania Pańskiego, powszechnie znane jako święto Matki Boskiej Gromnicznej. Jeszcze do lat sześćdziesiątych XX wieku, nie tylko w naszym kraju, było ono obchodzone jako święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny („In purificatione Beatae Mariae Virginis”). Święto Ofiarowania Pańskiego ma charakter wybitnie maryjny, będąc jakby podwójnym świętem, gdyż w dniu tym obchodzimy równocześnie święta Ofiarowanie Pana Jezusa oraz Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny. Zgodnie z żydowskim prawem, będącym pamiątką ocalenia pierworodnych synów Izraela podczas niewoli egipskiej, wszystko co pierworodne, należało ofiarowywać Bogu. Dotyczyło to także pierworodnego syna. Ludzi jednak nie można było ofiarować tak, jak to się robiło ze zwierzętami, stąd też dzieci wykupywano zaraz za symboliczną kwotę (5 syklów – równowartość zarobku za 20 dni). Obowiązywał również inny starotestamentowy obrzęd, nazywany oczyszczeniem. Poddawały się mu matki w czterdzieści dni po porodzie syna (80 dni po porodzie córki). Gdy upłynął ten termin matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka i młodego gołębia lub z synogarlicy, jako ofiarę dla Boga. Jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo – zamiast baranka prawo dopuszczało ofiarowanie drugiego gołębia lub synogarlicy. Święta Rodzina przestrzegała wszystkich praw i zwyczajów żydowskiej religii. Dlatego czterdzieści dni po narodzeniu Pana Jezusa wszyscy troje — Jezus, Maryja i Józef — udali się do Jerozolimy i tam odbyli obie ceremonie.

Zygmunt Narkiewicz - Matka Boska Gromniczna (1926) „Od tego wszystko się zaczyna –
Bóg nam darował swego syna,
a potem jak tradycja każe –
Józef z Maryją niosą w darze
Maleńkie dziecię do świątyni…
Podążmy dzisiaj razem z Nimi
z jasną gromnicą w każdej dłoni –
i niech jej światło nas ochroni przed złem
i niechaj rozpromieni
ciemne zaułki całej ziemi,
by wreszcie oczu zdjąć zasłonę,
i wraz ze starcem Symeonem
ujrzeć w Dzieciątku tym Mesjasza –
w Nim siła i nadzieja nasza –
Światło na oświecenie pogan” –
patrzeć na Niego – to widzieć Boga.”

[Ewa Jarosz „Ofiarowanie”]

      W Polsce tradycyjnie w ten dzień święci się gromnice, duże świece z pszczelego wosku. Dawniej podczas liturgii odbywała się procesja z zapalonymi świecami, a powróciwszy z kościoła gospodarz zapaloną gromnicą błogosławił swoje pola, podwórze i zwierzęta. Kopcił znak krzyża na powale i odrzwiach drzwi, aby zabezpieczyć dobytek od gromów, nawałnic i gradów. Zwyczaj święcenia gromnic zapoczątkowany w IX wieku swoje źródło miał w słowach proroka Symeona „światło na oświecenie pogan i na chwałę ludu Twego, Izraela.” (Łk 2, 32) wypowiedziane w świątyni podczas obrzędu przedstawienia. Poświęcone gromnice przechowywano nad obrazami świętych, posługując się nimi w ważnych i groźnych momentach życia. Miały one chronić domowników od gromów i wszelkich niebezpieczeństw. Z zapaloną gromnicą wychodziło się naprzeciw kapłana niosącego choremu ostatnią posługę, a w chwili śmierci dawało konającemu gromnicę do ręki, by uprosić dla niego wstawiennictwo Matki Boskiej oraz by na wzór „roztropnych panien” wyszedł on z płonącą lampą na spotkanie swego Oblubieńca. W czasie burzy i gromów stawiana była zapalona gromnica w oknie, przed obrazem Najświętszej Panny lub na stole, przy którym gromadzili się domownicy. Z dawien dawna uważano Matkę Boską Gromniczną za opiekunkę zagród i ludzi, chroniącą przed napaścią wilków.

     Nasi przodkowie przywiązywali do gromnicy ogromne znaczenie. Gromnica była znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary. Czy my również umiemy dostrzec płomień gromnicy? Promień, który „budzi” moc uśpioną w gromnicy? Jasność światła wiekuistego, rozpraszającą ciemności grzesznych dusz naszych?

     Święto Matki Bożej Gromnicznej zamyka cykl uroczystości związanych z objawieniem się światu Słowa Wcielonego. Kończy się w Polsce okres śpiewania kolęd, trzymania żłóbków i choinek – kończy się tradycyjny (a nie liturgiczny – ten skończył się świętem Chrztu Pańskiego) okres Bożego Narodzenia. Jednocześnie w dniu tym kościół powszechny obchodzi także ustanowiony w 1997 roku przez św. Jana Pawła II Dzień Życia Konsekrowanego, poświęcony modlitwie za osoby, które poświęciły swoje życie na służbę Bogu i ludziom w niezliczonych zakonach, zgromadzeniach zakonnych, stowarzyszeniach życia apostolskiego i instytutach świeckich. Pamiętajmy o nich w podczas naszej modlitwy w tym dniu. 

     W dniu 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, Msze św. z poświęceniem gromnic w naszej parafii o godz. 9:00 i o godz. 17:00 (kościół) oraz o godz. 15:00 (Krzywopłoty).

„Nie było miejsca dla Ciebie”

     „Nie było miejsca dla Ciebie – W Betlejem w żadnej gospodzie – I narodziłeś się, Jezu – W stajni, w ubóstwie i chłodzie”.
Jak mogło się zdarzyć, że nikt nie przyjął do domu Świętej Rodziny? Wiemy, ze pukali do wielu drzwi, a wszędzie spotykały ich te słowa: „Nie ma już miejsca, wszystko zajęte”. Rzeczywiście, tłoczno było wtedy w Betlejem. Ale przecież Maryja oczekiwała Dzieciątka… Jak można było zamknąć wszystkie drzwi? My jesteśmy przekonani, że gdyby Jezus narodził się u nas, na naszej ziemi, sprawy potoczyłyby się zupełnie inaczej. Wszyscy zaprosilibyśmy Maryję i Józefa, wszystkie drzwi zostałyby otwarte przed nimi. Ale, czy na pewno? Czy nie powtórzyłoby się Betlejem? Spróbujmy odpowiedzieć dziś sobie na to pytanie. Przecież Jezus przypomina, że jest obecny w każdym człowieku. Wiec rozejrzyj się dokoła, może obok ciebie jest taka biedna „Święta Rodzina”, która czeka na twoją pomoc, byś uchylił choć trochę drzwi swojego domu. Bóg się narodził, by nas zbawić.
A dzisiaj czemu wśród ludzi – Tyle łez, jęku, katuszy? – Bo nie ma miejsca dla Ciebie – W niejednej człowieczej duszy”.
  

Boże Narodzenie 2020 „O wróć nam Panie trochę prostoty
takiej pastuszej,
I daj nam Panie taką przejrzystą,
niewinną duszę!
I daj nam Panie Mędrców spojrzenie
pełne pokory
Byśmy Cię mogli dzisiaj już dostrzec,
ściszywszy telewizory…
Byś nie odchodził od drzwi serc naszych,
o Synu Boży,
Lecz niech je każdy dzisiaj na oścież
– Tobie otworzy.”

[J. Roszkowska „Misterium na Boże Narodzenie”]

     Wszystkim naszym parafianom, sympatykom i gościom naszej strony internetowej składamy najserdeczniejsze życzenia. Niech ta noc, gdy Słowo stało się Ciałem, trwałym blaskiem opromieni cały nadchodzący Nowy Rok. Niech stajnia betlejemska z całym swym radykalizmem pozwali dostrzec, że mimo ogarniającego nas czasem zła i pesymizmu Bóg nieustannie przychodzi ze swoim światłem, przemienia serca, zmienia perspektywy. Niechaj Betlejem będzie obrazem Tego, który wzywa każdego do codziennej przemiany serc, na przekór mrokowi zła, obojętności czy też braku nadziei na lepszą jakość życia.
Wszystkim życzymy błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!

„Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; … “

     Adwent to czas radosnego przygotowania na przyjście Jezusa Chrystusa. Jest to wyjątkowy okres dla wszystkich chrześcijan. Adwent (z łac. adventus – przyjście, przybycie) to okres w roku liturgicznym, który rozpoczyna się od I Nieszporów niedzieli po sobocie XXXIV tygodnia Okresu Zwykłego, a kończy przed I Nieszporami uroczystości Narodzenia Pańskiego w wieczór 24 grudnia. Trwa od 23 do 28 dni i obejmuje cztery kolejne niedziele przed 25 grudnia. Stanowi pierwszy okres w każdym nowym roku liturgicznym. Dla starożytnych rzymian słowo to, oznaczało oficjalny przyjazd Cezara. Dla chrześcijan to radosny czas przygotowania na przyjście Pana. Oczekiwanie na przyjście Chrystusa musi rodzić radość, gdyż jest oczekiwaniem na przyjście Zbawiciela. Jest to czas nadziei i spokoju, nie pozbawiony oczywiście wymiaru refleksji, modlitwy i oczyszczenia.

     Adwent przypomina nam o pierwszym przyjściu Chrystusa, o którym anonimowy Ojciec Kościoła z IX wieku pisał: „Oto Sprawiedliwy przychodzi do nas grzeszników, aby z grzeszników uczynić sprawiedliwych; Święty przychodzi do bezbożnych, aby uczynić nas świętymi; pokorny przychodzi do pysznych, aby z pysznych uczynić pokornych. Cóż więcej ? Ten, który z istoty swojej jest dobry, przychodzi do ludzi przepełnionych złem”. Ten sposób przychodzenia Chrystusa dokonuje się ciągle. Jednak św. Bernard przypomina nam także o drugim przyjściu, które zapowiada nam Adwent: „Bracia… nie rozmyślajcie jednak tylko o pierwszym przyjściu Pana, gdy przyszedł na świat, by odszukać i ocalić to, co zostało zagubione. Myślcie też o drugim, gdy powróci, by zjednoczyć nas ze sobą na zawsze… Pomyślcie, ile nam dał za pierwszym razem i co nam obiecał, kiedy przyjdzie po raz drugi”. Idee adwentowe: narodzenie Syna Bożego i wyczekiwanie drugiego Jego przyjścia podzieliły Adwent na dwie części, gdzie dzień 17 grudnia stanowi granicę tego podziału.

„Na Roraty" - obraz olejny „Adwent zmniejsza nasze zaangażowanie w szaleństwo świata posuwającego się szybko naprzód. Przyhamowuje nas. Skłania nas do myślenia. Każe nam spoglądać poza dzień dzisiejszy na wielkie jutro” życia. Bez Adwentu, zagrzewani jedynie wyścigiem donikąd, który wyczerpuje świat wokół nas, moglibyśmy tak gorączkowo podejmować próby cieszenia się i sterowania tym życiem, że nie rozwinęlibyśmy w sobie upodobania do ducha, który nie umiera i nie przecieka nam przez palce jak topniejący śnieg.”
[s. Joan Chittister Co roku bliżej Boga”]

     Najbardziej charakterystycznym zwyczajem adwentowym, zwłaszcza w Polsce, są Roraty. Roraty to Msza św. odprawiana codziennie ku czci Najświętszej Maryi Panny. Nazwa ta pochodzi od słów pieśni na wejście „Rorate caeli desuper” („Spuśćcie rosę niebiosa”). Zbawiciel jest tu porównany do rosy. Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski.  Msza św. roratnia odprawiana była zazwyczaj przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus – Światłość prawdziwa. Najstarsze ślady odprawianej w Polsce Mszy św. Roratniej sięgają XII w. W wieku XVI były już znane w całej Polsce. Roraty to oczekiwanie na przyjście Pana z Matką Najświętszą, która pozostaje najlepszym wzorem postawy adwentowej. Wspomnienie rzeczy ostatecznych oraz czuwanie podkreśla dodatkowo pora nocna, zaś zapalone świece i lampiony mogą oznaczać lampy mądrych panien oczekujących na oblubieńca (Mt. 25, 1-13).

     „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; (…) drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi” (Łk 3, 4-5). Słowa te zaczerpnięte od proroka Izajasza, a skierowane do Jana Chrzciciela na pustyni nie ucichły w ciągu wieków, ale brzmią nadal i każdego z nas wzywają do określonej postawy. Mamy wyprostować drogi swojego życia tak, aby nie prowadziły na manowce, ale ku spotkaniu z Chrystusem, który jest naszym Zbawicielem. Mamy usunąć ze swojego życia wszelkie pagórki pychy, egoizmu i tego wszystkiego, co czyni nas niewolnikami grzechu. Nie można bowiem ciągle uciekać przed tym, co boli i czego się wstydzimy. Kto tak postępuje, nigdy nie zazna spokoju. Ucieczka w tzw. – holizmy (alko-, sekso-, praco-, telewizjo-, komputero-, telefono-) nie jest żadną drogą wyjścia. To prowadzi do jeszcze większej rozpaczy i wewnętrznej pustki. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest powrót do Boga. Nawrócenie, przemiana siebie, to oczywiście duży wysiłek, ale warto go podjąć, aby „być czystym i bez zarzutu na dzień Chrystusa” (Flp 1, 10).

     W naszym kościele parafialnym Roraty odprawiane będą codziennie od poniedziałku do soboty o godz.17:00. Nie zmarnuj szansy, aby jeszcze mocniej umocnić się w wierze i godnie przygotować się na przyjście Pana. Nie zmarnujmy więc tego daru, ale powalczmy każdego dnia o wyjątkowo cenny czas pustyni. Nie lękajmy się samotności i ciszy! Bóg da nam o wiele więcej niż świat. Przeżyj Adwent najlepiej jak tylko potrafisz!

„… nie lękajcie się chcieć świętości! Nie lękajcie się być świętymi! ” [św. Jan Paweł II]

     Niebawem 1 i 2 listopada – czas szczególnej zadumy nad życiem i przemijaniem. W dniu 1 listopada obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych. Jest to dzień, w którym Kościół zachodni oddaje hołd wszystkim tym, którzy weszli już w poczet zbawionych, a więc zarówno wyniesionym na ołtarze, jak nikomu nieznanym świętym, których widzi jako orędowników u Boga. Obchody te ustanowił w 935 roku papież Jan XI, jednak tradycja czczenia zbawionych sięga znacznie dalej. Początkowo rodzący się Kościół otaczał kultem Matkę Bożą, a następnie męczenników, których groby zaczęto odwiedzać w dzień narodzin dla Nieba, czyli w rocznicę śmierci. W IV wieku w Kościele wschodnim istniał zwyczaj czczenia wszystkich bezimiennych męczenników za wiarę, których nie wspominano oficjalnie w kanonie mszalnym. Święto to jednak – w odróżnieniu od obecnie panującego zwyczaju – obchodzone było późną wiosną, w pierwszą niedzielę po Święcie Zesłania Ducha Świętego. W Kościele zachodnim podobną, wiosenną uroczystość wprowadził kilka wieków później – w roku 609 – papież Bonifacy IV; obchody zostały jednak po święcone nie tylko męczennikom, a wszystkim zbawionym. Świętowanie w dniu 1 listopada w Rzymie rozpoczęto najprawdopodobniej w 741 roku, gdy papież Grzegorz III ufundował oratorium w Bazylice św. Piotra na Watykanie ku czci Zbawiciela, Maryi, apostołów, męczenników i wyznawców. W dokumencie fundacyjnym polecił odprawiać w tym oratorium modlitwy do wszystkich świętych w dniu 1 listopada. W 935 roku papież Jan XI wyznaczył na 1 listopada osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, które miało obowiązywać w całym Kościele. Wprowadził też wigilię tego święta. W 1475 roku papież Sykstus IV ustanowił w dniu 1 listopada obowiązkową dla wszystkich wiernych uroczystość i dołączył do niej oktawę obchodów.

     Dzień 1 listopada winien być jednym z najbardziej radosnych dni dla chrześcijan. Dzień ten jest świętem wszystkich tych, którzy którzy przebywają już z Bogiem w Niebie – nie tylko tych wyniesionych na ołtarze, ale też „zwykłych ludzi”, wśród których mamy nadzieję, że są też nasi bliscy. W dniu tym powinniśmy się cieszyć się z ich szczęścia, a dzięki wspólnocie ze Świętymi, którzy otaczają nas swoją opieką, możemy żyć w nadziei Bożej – że my też możemy kiedyś cieszyć się chwałą w domu Ojca Niebieskiego.

Wszystkich Świętych 2020 „Ciszą cmentarną ukołysani z dala od życia i znoju,
dobiwszy wreszcie cichej przystani,
odpoczywają w pokoju.
Nad nimi drzewa szumią cichutko, sypiąc pożółkłe liście,
wielu z nich może żyło zbyt krótko,
krócej niż zwykle trwa życie.
Na grobach wieńce, na grobach kwiaty,
wśród nich płomyki lśniące, – dowód pamięci tym,
co w zaświaty  odeszli w wiecznej rozłące.
Dzisiaj ożywa ból przypomnienia
widny w zadumie na twarzach,
w myślach się jawi postać z imienia,
wstaje z przeszłości cmentarza.
Ileż to mogił po świecie całym w jesiennych mgłach spowitych,
ileż tam ludzi legło wspaniałych, co wspięli się na szczyty
życiowej sławy i powodzenia.
Jedna ich dola na końcu.
Wszystkich jednako przykrywa ziemia,
każdemu świeca płonąca świeci na grobie przez tę godzinę,
by znów na długo zagasnąć.
A na cmentarze na powrót spłynie cisza i spokój, i ciemność.”

[Elżbieta Daniszewska Zaduszki”]

     Przypadająca 2 listopada uroczystość Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych (w tradycji polskiej dzień ten jest nazywany Dniem Zadusznym) zdecydowanie różni się od uroczystości Wszystkich Świętych. To również nie powinien być smutny dzień. W dniu tym Kościół wspomina zmarłych, których dusze oczekują w czyśćcu na ostateczne spotkanie z Bogiem. Chodzi więc o tych, których nie mogą wejść do nieba, gdyż mają pewne długi do spłacenia Bożej sprawiedliwości. Dzień ten powinien on być czasem refleksji i zastanowienia się nad naszym losem, nad życiem i jego sensem. Wreszcie to dzień pamiętania o tych, którzy jeszcze szczęścia wiecznego nie osiągnęli, a więc jest to także dzień nadziei. My tu na ziemi doznajemy pomocy od tych, co są już w niebie, a wzajemnie możemy pomagać – szczególnie przez modlitwę – tym, którzy są w czyśćcu i jeszcze na zbawienie czekają. Aby przyjść z pomocą zmarłym pokutującym w czyśćcu, żyjący mogą w dniach oktawy Wszystkich Świętych (1-8 listopada) uzyskać i ofiarować odpusty zupełne pod zwykłymi warunkami oraz odwiedzając cmentarze. W bieżącym roku wyjątkowo ze względu na stan epidemii, odpust może być przeniesiony na inne osiem dni listopada. Dni te, dowolnie wybrane przez poszczególnych wiernych, mogą być od siebie oddzielone. Osoby starsze, chore i ci wszyscy, którzy z poważnych powodów nie mogą opuścić domu, na przykład ze względu na zakazy gromadzenia się licznych wiernych w miejscach świętych, będą mogli uzyskać odpust zupełny, jeśli tylko będą się łączyć duchowo z wiernymi, którzy pobożnie nawiedzają miejsca święte oraz jeśli wykluczą wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu i mają intencję – kiedy to tylko będzie możliwe – spełnić trzy zwyczajne warunki (spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego).
Temu celowi służą też ofiary składane w kościołach i na cmentarzach. Są to tzw. wypominki za naszych najbliższych zmarłych. Z ambon lub przy ołtarzu odczytuje się imiona zmarłych wypisanych na kartkach i odmawia zwyczajowe modlitwy za wszystkich zmarłych z prośbą o ich zbawienie. Nabożeństwa i modlitwy za dusze czyśćcowe zanosimy nie tylko w tym dniu. Pomocą dla dusz cierpiących w czyśćcu są też uroczyście urządzane pogrzeby, często zamawiane Msze św. w intencji zmarłych, Msze św. gregoriańskie czy też zwykła modlitwa ofiarowana w tej intencji.

     Stojąc na cmentarzu nad mogiłami zmarłych zasłuchajmy się w mowę grobów. Usłyszymy płacz męża po stracie kochającej żony, z drugiej zaś strony łzy matki po stracie ukochanego dziecka, w innym miejscu smutni rodzice i dzieci wspominać będą swoich kochanych dziadków, pełnych nie tylko hojnego portfela, ale przede wszystkim dobrego serca. Dlatego też stając na grobami naszym przodków winniśmy wołać: „Uczcie nas, jak żyć? Uczcie nas, jak postępować, by nie zbłądzić? Uczcie nas, jak zasłużyć na nagrodę, która dla was jest już udziałem, a dla nas jeszcze wędrówką…”.

     Porządek nabożeństw w tych dniach w naszej wspólnocie parafialnej:
Niedziela, 1 listopada 2020 roku:
• w związku z istniejącą sytuacją epidemiologiczną w naszym kraju, w tym roku nie będzie tradycyjnej procesji i Mszy św. na cmentarzu,
• godz. 8:00, 10:00, 12:00 oraz 16:00 Msze św. w kościele. 
Poniedziałek, 2 listopada 2020 roku:
• godz. 9:00 Msza św.,
• godz. 14:00 pogrzeb śp. Emilii Smółka z Krzywopłot,
• godz. 16:30 różaniec za zmarłych i następnie o godz. 17:00 Msza św.
  

„Nie wypuszczajcie różańca z ręki!” [św. Jan Paweł II]

     Październik to drugi po maju miesiąc poświęcony Matce Bożej. Tradycyjnie jest on miesiącem w szczególny sposób poświęconym modlitwie różańcowej. Pochodzenie nazwy „Różaniec” nie jest łatwe do wyjaśnienia. Najbardziej prawdopodobną hipotezą jest pochodzenie tej nazwy od róży. Róża od bardzo dawna była symbolem Matki Bożej. Na powstanie modlitwy różańcowej miał wpływ zwyczaj odmawiania we wczesnym średniowieczu przez mnichów Psałterza. Jednak nieliczni z nich posiadali rękopisy z Psalmami i byli wstanie zrozumieć ich łacińską wersję. Pozostali co najmniej od X wieku mieli zwyczaj odmawiać w miejsce Psalmów odpowiednią liczbę „Ojcze nasz” lub późnej od XII wieku także „Zdrowaś Maryjo”. Powszechnie za ojca różańca uważa się św. Dominika. Legenda głosi że Matka Boża objawiła się Dominikowi i poleciła mu, aby odmawiał Psałterz Najświętszej Maryi Panny, czyli modlitwy złożonej ze 150 Zdrowaś Maryjo i 15 Ojcze Nasz. Dominik posłuchał Maryi, głosił słowo i przeplatał je rozważaniem połączonym z odmawianiem różańca. Odmawianie Psałterza Najświętszej Maryi Panny porównywano do ofiarowania Matce Bożej 150 róż, dlatego tę modlitwę nazwano „wieńcem z róż”, czyli różańcem. Alan de Rupe, zwany też Alanem (lub Alanusem) de la Roche albo – jak był zwany w swoich stronach rodzinnych – van der Clip, ustalił liczbę 150 modlitw Zdrowaś Maryjo na wzór Księgi Psalmów, które podzielił na dziesiątki, każda przeplatana modlitwą Ojcze Nasz. Z czasem zaczęto łączyć odmawianie modlitwy z rozważaniem tajemnic z życia Chrystusa i Maryi. Szczególnego znaczenia maryjnego nabrał on w XVI wieku po słynnej bitwie i zwycięstwie wojsk chrześcijańskich nad flotą turecką pod Lepanto w dniu 7 października 1571 roku. Wtedy to papież Pius V, przypisując nieoczekiwane zwycięstwo floty chrześcijańskiej interwencji Matki Bożej wzywanej na różańcu, ogłosił święto Matki Bożej Różańcowej. Oficjalnie dopiero papież Leon XIII w 1885 roku, z racji różańca, ogłosił październik miesiącem maryjnym.

Różaniec 2020 „Ten kto Cię kocha o Matko Boża, niech posłucha i się rozraduje: Niebo raduje się, ziemia zadziwia, zawsze – kiedy mówię: Zdrowaś Maryjo: nienawidzę świata, miłość Boża króluje w moim sercu – kiedy mówię: Zdrowaś Maryjo: rosnę w pobożności, znajduję żal za grzechy – kiedy mówię Zdrowaś Maryjo: umacnia się moja nadzieja, wzrasta pociecha – kiedy mówię: Zdrowaś Maryjo: raduje się moja dusza, znika mój smutek – kiedy mówię: Zdrowaś Maryjo.
Taka jest wielka słodycz tego miłego pozdrowienia, że słowo ludzkie nie zdoła jej wypowiedzieć: stąd też to, że chociaż wypowiedziało się jego cuda, pozostaje ono tak ukryte i nieprzeniknione, że wymyka się spod wszelkiego badania.
Zdrowaś Maryjo jest krótkie w słowach, lecz jakże głębokie w swoich tajemnicach! Jest słodsze od miodu i cenniejsze od złota!
O, miejmy je nieustannie w sercu, aby rozmyślać nad nim, w ustach, aby je mówić i powtarzać pobożnie”.

[bł. Alan de Rupe]

     Ilekroć Maryja chciała przekazać światu swoje orędzie, objawiała się wybranym ludziom (najczęściej dzieciom) z różańcem w ręku i usilnie zachęcała do jego odmawiania. W objawieniach Matka Najświętsza wzywała ludzi do modlitwy różańcowej, pouczała ich, jak mają się modlić, albo sama dawała świadectwo własnej więzi z różańcem, trzymając go w rękach podczas wizji. Wynika z tego, że modlitwa różańcowa jest dla Maryi szczególnie miła, a dla człowieka bardzo skuteczna. Wyrosła ona z Ewangelii i jest jej streszczeniem. Pewnego dnia nasz Pan objawił się św. Gertrudzie. Widząc Go liczącego złote monety, ośmieliła się zapytać Go co liczy: „Liczę – odpowiedział Jezus – twoje Zdrowaś Maryjo: to jest moneta, jaką nabywa Moje niebo”.

     Wydawać się może, że różaniec jest modlitwą wyłącznie maryjną i rzeczywiście często tak jest pojmowany. W istocie jednak w jej centrum stoi Chrystus, Jego miłość, którą nas do końca umiłował. Gdy odmawiamy różaniec, to Maryja uczy nas odkrywać i rozumieć Boże tajemnice. Odmawiając Różaniec, rozważamy razem z Maryją wydarzenia z Ewangelii, które Ona rozważała w swoim sercu. Mamy nie tylko rozważać postawę Jezusa i Maryi, ale naśladować Ich w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. Poprzez rozmyślanie nad życiem Matki Bożej i Pana Jezusa modlitwa ta kieruje nas ku tajemnicy zbawienia człowieka. Dlatego odmawianie różańca przynosi wiele owoców duchowych. W życiu ludzi zmagających się z grzechem, trudnościami i nałogami Różaniec jest jakby liną ratunkową. Jest to modlitwa, która przemienia świat, zwłaszcza gdy jest odmawiana wspólnie. „Różaniec często wydaje się zbyt mechaniczny i nużący, jak automatyczna recytacja gotowych formułek. Jednak tych, którzy odkryli jego istotę, Różaniec potrafi wyprowadzić na głębiny wiary. Bo każde „Ave Maria” jest dźwignią, która podnosi z upadku wszystkich, którzy wypowiadają to pozdrowienie. Pozwala im wchodzić w nowy świat łaski i komunii z Bogiem. Jest jak drogowskaz, który ich prowadzi” (o. Celestino Migliore). Nasze rodziny, Ojczyzna i świat walczą teraz z przytłaczającymi siłami zła. Dziś potrzebujemy pomocy Maryi bardziej niż kiedykolwiek przedtem. 
Może październik to idealny czas dla każdego z nas, by wyciągnąć z szuflady różaniec?

     Nabożeństwo różańcowe w naszej parafii przez cały miesiąc październik – w dni powszednie ok. godz. 17:30 (bezpośrednio po Mszy św. odprawianej o godzinie 17:00), zaś w niedziele – po południowej Mszy św. odprawianej o godzinie 16:00.

Święto Wniebowzięcia NMP

     Święto Matki Bożej Zielnej – tak w polskiej tradycji mówmy się o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, jednym z najstarszych świąt maryjnych w Kościele katolickim. Prawda wiary o wniebowzięciu Maryi obecna jest w wierze Kościoła od V wieku. W VI wieku cesarz bizantyjski Maurycy polecił obchodzenie tego święta w całym Kościele wschodnim, zaś w VII wieku pod wpływem klasztorów wschodnich święto przeniesiono do Kościoła rzymskokatolickiego, ustalając jego nazwę, podobnie jak w prawosławiu, jako Zaśnięcie Maryi Panny. Święto Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny zajęło miejsce Zaśnięcia stosunkowo niedawno, dopiero po ogłoszeniu w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus (Najszczodrobliwszy Bóg) dogmatu wiary Kościoła katolickiego. Stało się to 1 listopada 1950 roku, gdy to papież Pius XII wypowiedział uroczyście w bazylice św. Piotra w obecności prawie 1600 biskupów i niezliczonych tłumów wiernych orzeczenie: „powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”. Papież swoim najwyższym autorytetem przypomniał, potwierdził i usankcjonował to, co od dawna w Kościele było uznawane.

Witold Pruszkowski „Niedziela Zielna" (1883) „Szumiącym łanem pachnących zbóż
Kwiatów naręczem, pieśnią skowronka
W bezkresie nieba omodlona
Matko Boska Zielna, bądź pozdrowiona.
W sierpniowy słoneczny poranek
Na Twe ołtarze przynosimy żniwny dar
Z ojczystych łanów zebrany,
Złociste brzemienne kłosy chlebem
pachnące,
Kwiaty i zioła rozkwiecone,
Barwami tęczy grające. 
W dniu Twego święta, o Matko nasza,
Do Twego tronu modlitwy ślemy.
Błogosław rolniczej pracy
Na tej ojczystej, rodzinnej ziemi,
Nad którą zapach żniwny
Jak kadzidło z naszą modlitwą 
i uwielbieniem
W niebo ulata, uświęć nasze dary,
Matko Boska Zielna,
Matko Wniebowzięta.”

[A. Łękawa „Matka Boska Zielna” – ze zbioru „Wiersze wybrane”]

     Wniebowzięcie NMP to w kulcie maryjnym najważniejsza uroczystość w ciągu roku; niejako zwieńczenie chwały, jaką oddajemy Maryi. Rangę tej uroczystości można przyrównać do Zmartwychwstania Chrystusa. Święto 15 sierpnia jest pełne treści teologicznych, kulturowych i obyczajowych. W tym dniu liczne sanktuaria maryjne, kościoły i kaplice, wypełniają się przybyłymi doń wiernymi i pielgrzymami. Kwiatowe dekoracje wzbogacają nastrój świętowania. Wielu wiernych przynosi do poświęcenia wianki zielne, bukiety kwiatów, kłosy zbóż i owoce. Pachnące zioła, piękne kwiaty, dojrzałe kłosy zbóż i dorodne owoce symbolizują duchową pełnię Maryi, jako „najdorodniejszego ziemskiego owocu”. Wszystkie one, podobnie jak Maryja, mają swój czas wzrostu i czas dojrzewania. Są dojrzałym plonem łąk, lasów, sadów i ornej ziemi.

     Uroczystość ta ukazuje nam Matkę Bożą, która jako pierwsza z ludzi, uczestniczy już w pełni zbawienia, przygotowanego dla nas wszystkich. Wniebowzięcie wskazuje ludzkości jej powołanie i drogę do chwały w niebie. Maryja Wniebowzięta jest “dorodnym owocem” odkupienia dokonanego przez Jezusa. Jest również obrazem Kościoła, który został powołany do tego, by osiągnąć doskonałość i świętość. Ona prowadzi i podtrzymuje nadzieję ludu Bożego, będącego jeszcze w drodze. Wniebowzięta Maryja jest zapowiedzią naszego przyszłego losu: żyjemy tu nie po to, by cierpieć i umierać, by nasze ciała uległy bezpowrotnie rozkładowi, a nasze więzi z bliskimi kończyła ostatecznie śmierć. Chrystus mocą swej śmierci i zmartwychwstania sprawia, że choć umieramy, zmartwychwstaniemy w ciele i wspólnie z Maryją będziemy wielbić dobrego Boga, ciesząc się bliskością rodziny, przyjaciół i ludzkości, która znajdzie się w niebie.

Dekret Biskupa Sosnowieckiego ws. odwołania dyspensy

     W związku z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 29 maja 2020 roku w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, Biskup Sosnowiecki Grzegorz Kaszak w dniu 18 czerwca br. ogłosił dekret odwołujący dyspensę ogólną, udzieloną w dniu 25 marca 2020 roku wszystkim wiernym Diecezji Sosnowieckiej oraz przebywającym na jej terenie, od obowiązku uczestnictwa we Mszy św. w niedziele i w święta nakazane. Poniżej pełna dekretu. 

Dekret Biskupa Sosnowieckiego ws. odwołania dyspensy „Jeśli spadnie na nas nieszczęście, miecz karzący, zaraza albo głód, staniemy przed tą świątynią i przed Tobą, ponieważ w tej świątyni przebywa Twoje imię, i będziemy wołać do Ciebie w naszym ucisku, wtedy Ty wysłuchasz nas i ocalisz.”
[2 Kronik 20:9]

    

Boże Ciało 2020

     Tradycyjnie w pierwszy czwartek po Uroczystości Trójcy Przenajświętszej, 60 dni po Wielkanocy obchodzimy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (w tradycji ludowej zwanego Bożym Ciałem). Uroczystość ta jest wspomnieniem Ostatniej Wieczerzy i Przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa.
     Boże Ciało to jedno z głównych świąt obchodzonych w Kościele katolickim, sięgające swoimi korzeniami do przełomu XI i XII wieku. Z procesją Bożego Ciała na terenie Polski spotykamy się już w XIV wieku w Płocku i we Wrocławiu, zaś po raz pierwszy wprowadził tę uroczystość biskup Nankier w 1320 r. w diecezji krakowskiej, zaś pod koniec XIV wieku było obchodzone już we wszystkich diecezjach. W 1420 roku na synodzie gnieźnieńskim uznano uroczystość za powszechną, obchodzoną we wszystkich kościołach w państwie. Od końca XV w. przy okazji tego święta udzielano błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Procesje eucharystyczne w dniu Bożego Ciała wprowadzono nieco później niż samo święto. Pierwszym śladem ich istnienia jest wzmianka o uroczystej procesji przed sumą w Kolonii w latach 1265-75, zaś w Polsce pierwsze procesje eucharystyczne zaczęto odprawiać w XIV wieku, w Płocku i we Wrocławiu. Od wieku XVI wprowadzono zwyczaj śpiewania Ewangelii przy czterech ołtarzach. Istnieje on do dnia dzisiejszego. Do roku 1955 obowiązywała oktawa Bożego Ciała. Na prośbę Episkopatu Polski w Polsce został zachowany zwyczaj obchodzenia oktawy, choć nie ma ona już charakteru liturgicznego.

Boże Ciało 2020 „Odebraliśmy Mu tron na niebiosach i insygnia władzy – i nic się nie stało – mówimy. Już Go nie potrzebujemy. Jesteśmy samodzielni. Dajemy sobie radę bez Niego. Podśmiewamy się z Jego wszechmocy, potęgi, mądrości – z Jego obecności. Piszemy Jego imię małą literą. Zagarnęliśmy Mu święte słowa, używane dotąd w modlitwach i nabożeństwach, wplatając je z satysfakcją w teksty codzienne, a nawet dwuznaczne, wulgarne i brudne. Wymawiamy słowa bluźniercze: początkowo nieśmiało, potem coraz głośniej, coraz bardziej zwysięsko. I odkrywamy z entuzjazmem, że nie ma nic świętego. Odrzuciliśmy Jego tablice przykazań jako anachroniczny zabytek. Wyśmialiśmy słowa „cnota”, „świętość”. To, co było dotąd uważane za tragedię grzechu, przyjmujemy teraz ze wzruszeniem ramion albo wprost z uśmiechem. Żartujemy z piekła i czyśćca. Perspektywa nieba nas nie zachwyca. Stwierdzamy, że uwolniliśmy się. Że wreszcie jesteśmy wolnymi ludźmi. I mówimy triumfalnie, że nic nam się nie stało. Grom na nas nie spadł. Potop nas nie zatopił. Ogień nas nie spalił – mówimy.”
[ks. M. Maliński „I zastanie dom wasz pusty” – ze zbioru „Chodzący po morzu”]

     Boże Ciało to święto Eucharystii, sakramentu, w którym Jezus pozostawił nam żywą pamiątkę swej Paschy, najważniejszego wydarzenia w dziejach ludzkości. W dniu tym wierni gromadzą się wokół Najświętszego Sakramentu, by Go adorować, wychodzą na ulice, by Mu towarzyszyć, idąc w procesji, i w wielu gestach pobożności wyrażają wiarę w żyjącego Chrystusa i radość z Jego obecności. Uroczystość ta jest niezwykle wymownym świadectwem prawdy, że Pan Jezus, ukrzyżowany i zmartwychwstały, nadal idzie po drogach świata i przez tę swoją „wędrowną” obecność przewodzi pielgrzymce kolejnych pokoleń chrześcijan: umacnia wiarę, nadzieję i miłość; pociesza w utrapieniach; podtrzymuje w dążeniu do sprawiedliwości i pokoju. Przez uczestnictwo w niej dajemy świadectwo naszej wiary, pokazujemy, że nie wstydzimy się naszego Boga.

     Uroczysta procesja Bożego Ciała rozpocznie się w naszej parafii w czwartek 11 czerwca 2020 roku, bezpośrednio po Mszy św. odprawianej o godz. 9:00 i skieruje się ulicą Jurajską w kierunku Kwaśniowa. Ołtarze poszczególne miejscowości przygotowują w tradycyjnie ustalonych miejscach, zaś do udziału w procesji zapraszana jest cała asysta: panie z Kół Gospodyń Wiejskich, strażacy, mężczyźni do niesienia chorągwi, dziewczynki do sypania kwiatów, ministranci oraz wszyscy wierni.

     Zdjęcia z tegorocznej procesji Bożego Ciała oraz z uroczystości zakończenia oktawy Bożego Ciała do obejrzenia w Galerii Zdjęć.

„O Stanisławie w tutejszym Kościele dajesz łask wiele.”

     8 maja przypada liturgiczna wspomnienie św. Stanisława Biskupa i Męczennika – Głównego Patrona naszej Ojczyzny. Jest to równocześnie dzień w którym nasza wspólnota przeżywa uroczystość odpustową – święto patrona naszego kościoła parafialnego.
     Odpust Parafialny to święto patronalne kościoła parafialnego przeżywane przynajmniej raz w ciągu roku liturgicznego przez każdą parafię. W tym dniu w sposób szczególny czci się patrona parafii, czyli są to jakby imieniny parafii. Aktualnie po Soborze Watykańskim II sprawę parafialnych odpustów regulują zwykle synody poszczególnych diecezji. Zazwyczaj podkreślają one, że święto patronalne kościoła parafialnego należy obchodzić uroczyście, zachowując dotychczasowe zwyczaje parafialne. Należy także dążyć do wyrobienia właściwego zrozumienia odpustu u wiernych. Wymaga to skierowania całej uwagi duszpasterskiej na przeżycie duchowe święta patronalnego parafii. Zachęca się do korzystania z Sakramentu Pokuty, uczestnictwa we Mszy św., procesji oraz innych modlitwach dziękczynnych i błagalnych. Główna Msza św. celebrowana w odpust powinna być ofiarowana za wszystkich parafian. Została zachowana praktyka udzielania odpustu związana z uczestnictwem w uroczystościach parafialnych. Dla uzyskania odpustu wymagane są zwykłe warunki, czyli stan łaski uświęcającej, odmówienie modlitwy Ojcze nasz i Wierzę w Boga oraz modlitwy w intencjach Ojca Świętego. Wszystkie inne zwyczaje i praktyki zewnętrzne związane z parafialnym odpustem mają znaczenie drugorzędne.

„Święty Stanisław ze Szczepanowa" (obraz legendarnego króla Węgier Anjou (XIV wiek)) (2) Wielki przed Bogiem klejnocie w koronie
pochodnio święta rodaku Patronie.
O Stanisławie w tutejszym Kościele
dajesz łask wiele. 
Każdego bronisz prośbami ratujesz,
jak dobry pasterz owieczki przyjmujesz.
Karmisz nauką oraz przykładami,
módl się za nami.
O męczenniku święty Stanisławie,
przybądź na pomoc w każdej naszej sprawie.
Uproś u Boga to czego żądamy,
niech pokój mamy.
Błogosław miejsca, pola w tej krainie,
w której twój obraz zdawna z cudów słynie:
Trzymaj w opiece, zachowuj w ochronie,
Miej w swej obronie.
”.

[„Wielki przed Bogiem” – pieśń]

     Historia naszej parafii od najdawniejszych czasów związana jest z kultem św. Stanisława. Sam odpust uważany był od najdawniejszych czasów za największy w okolicy, na który ciągnęli wierni z najdalszych zakątków. Wierni przybywali w tym dni do „… koscioła Swiętego Stanisława tam w Cieslinie będącego ktory wielkiemi Cudami słynie …” (CCRel. 181, 1750 r.). W bieżącym roku w związku z panującą epidemią wielu wiernych nie będzie mogło uczestniczyć w uroczystościach odpustowych. Dla nich przytoczę opis uroczystości odpustowych w Cieślinie z 1897 roku. Warszawski „Dziennik dla Wszystkich i Anonsowy” Nr 115 z dnia 09/21.05.1897 roku w artykule „Z pod Olkusza” pisał:
     „Nie wielka, bo 28 domów licząca i uboga wioszczyna Cieślin, zwykle cicha i spokojna, raz na rok w uroczystość św. Stanisława biskupa i męczennika zmienia postać i staje się ustroniem ruchliwem. Ósmego bowiem maja przypada odpust w maleńkim, drewnianym kościółku tutejszym, zbudowanym pod wezwaniem św. Stanisława. Kościółek ów, dziś opuszczony, dawniej, jak podanie niesie (akta zaginęły), był podobno parafialnym. Z czasem parafię zniesiono czy połączono i pozostała tylko uroczystość św. Stanisława, ściągająca dość liczną rzeszę pobożnych nawet i z dalszych okolic – nie tylko na nabożeństwo, ale i dla wody ze źródła, wytryskającego tuż obok kościoła. Do tego źródła przywiązana jest legenda, według której św. Stanisław, wizytując dyecezyę, przybył znużony wraz z orszakiem do Cieślina. Pragnienie z powodu gorąca dokuczało wszystkim, ale nie mieli go czem zaspokoić. Dopiero w skutek modlitwy św. Stanisława z kamienistego gruntu zaczęła się sączyć woda i powstało dość duże źródło, które dzisiaj u ludu miejscowego znanem jest pod nazwą „źródła św. Stanisława”. Mieszkańcy Cieślina używają wody ze źródła przeciw rozmaitym chorobom, zwłaszcza przeciw chorobie oczów. Zaraz po sumie w św. Stanisław rok rocznie od owego źródła wyrusza procesya z chorągwiami, na czele której postępuje duchowieństwo i tu następuje poświęcenie wody, wypływającej ze źródła. Chwila, kiedy kapłan odmawia modlitwy z rytuału, jest doprawdy majestatyczna. Naokoło źródła wznosi się amfiteatralnie mnóstwo głów ludzkich, dalej, nad wodą, wypływającą ze źródła, widać siedzące postacie kalek rozmaitego rodzaju. Przypominają oni chorych nad sadzawką Betsaidą w ewangelii. Jak tam, gdy tylko anioł poruszył wodę w sadzawce, każdy starał się pierwszy doń dostać, aby być uzdrowionym, tak i tu wszyscy zgromadzeni, a szczególniej chorzy, wyczekują z niecierpliwością chwili, kiedy kapłan poświęci wodę. Wtedy po ciszy, przerywanej jedynie szumem strumyka, biegnącego po kamieniach, powstaje zamęt i wrzawa: chorzy obmywają członki zbolałe, zdrowi prawie wszyscy zabierają wodę we flaszeczki do domów. Nie obywa się przytem bez popychań i tłoczenia, bo lud nasz, trzeba to przyznać, jest nadzwyczaj niesforny. Każdy pragnie być pierwszym, i niejeden z tego powodu może być na szwank narażanym. Gdzie indziej nie inaczej się dzieje, iż kramarze i drobni handlarze, których wszędzie na odpustach pełno, nie przestają w czasie nabożeństwa, w czasie sumy sprzedawać i handlować. I kiedy tuż obok, o jakie 15 kroków sprawuje się Najświętsza Ofiara, kiedy dzwonek na Podniesienie wzywa wiernych do uczczenia Pana nad Pany, słyszeć się dają niemiłe i wrzaskliwe głosy kupczących. Jest to nadużycie, które stanowczo nalegałoby ukrócić. Najskuteczniej mogliby zapobiedz złemu strażnicy ziemscy, obecni zawsze na odpustach — byłoby więc do życzenia, aby władza właściwa poleciła im czuwać i nad tem także, iżby nie obrażano uczuć religijnych, praw dziw ie wierzących chrześcijan katolików.”
  
     Odpust parafialny to przede wszystkim święto wspólnoty wiernych tworzącej daną parafię. To szczególny czas łaski i Bożego miłosierdzia. To dzień, w którym każdy wierzący ma okazję doświadczyć w sposób bardzo konkretny łaski Bożej miłości, wyrażającej się w darze odpustu. W końcu daje okazję poznania świętego patrona parafii i uwielbienia Boga za jego orędownictwo i opiekę. Świętowanie odpustu parafialnego przypomina także o powołaniu do świętości każdego chrześcijanina.
     Główne uroczystości odpustowe ku czci św. Stanisława BM odbędą się w niedzielę 10 maja 2020 roku o godz. 12:00. W związku z obowiązującymi ograniczenia nie będzie procesji w tym roku. Po sumie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówione zostaną modlitwy do św. Stanisława i zaśpiewane będzie „Te Deum”. Pozostałe Msze św. w tym dniu odprawione zostaną o godz. 8:00, 10:00 i 16:00.

     Zdjęcia z tegorocznych uroczystości odpustowych do obejrzenia w Galerii Zdjęć.

„Słowiczki już śpiewają, Wesoły nastał maj.”

     Niebawem rozpocznie się miesiąc maj – najpiękniejszy miesiąc roku. Wokół nas niepowtarzalna wielobarwność i mnogość kwiatów oraz dynamizm wylewającej się z każdego zakątka zieleni. Wszystkiemu dodatkowo towarzyszy różnorodność ptasich śpiewów oraz zazwyczaj piękna słoneczna pogoda. Przyroda w tym miesiącu swoim pięknem oddziałuje silnie na wyobraźnię i doznania estetyczne każdego człowieka. Nic więc dziwnego, że ten właśnie miesiąc człowiek w swojej pobożności już dawno temu postanowił ofiarować Matce Boga – Najświętszej Maryi Pannie.
     To właśnie w maju gromadzimy się wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i  figurach przydrożnych by odprawiać Nabożeństwa Majowe, zwane potocznie majówkami. Podczas tych nabożeństw odmawia się lub odśpiewuje Litanię Loretańską (będącą hymnem na cześć Maryi) oraz modlitwę „Pod Twoją obronę”. Modlitwom tym towarzyszą przepiękne w swojej treści i melodyjności pieśni poświęcone Matce Bożej. W niektórych miejscowościach, zgodnie z przyjętą tradycją, w czasie tych nabożeństw czytane są rozważania, zaś zgromadzeni wierni odmawiają także Różaniec Święty, a całość często kończą Apelem Jasnogórskim. Nabożeństwo majowe w kościołach odprawiane jest z wystawieniem Najświętszego Sakramentu.
Modlitwy majowe zmienią nie tylko nasze serca, ale także nasz krajobraz: w maju przydrożne kapliczki, figury Matki Bożej rozsiane w tysiącach miejsc, przystrajane są kwiatami, wieńcami; przy nich gromadzą się wierni, by modlić się, śpiewać.

Nabożeństwo Majowe 2020 „Słowiczki już śpiewają,
Wesoły nastał maj.
I kwiaty pokrywają,
Ziemię jak Boży raj.
I my Ci zaśpiewamy,
Zdobimy Cię kwiatami.
Maryjo, Maryjo, o Maryjo.
Bądź od nas pozdrowiona,
Jako majowy kwiat.
Imieniem nad imiona.
Co chwali cały świat.
Ty kwitniesz, śliczny kwiecie.
Jak w zimie tak i w lecie.
Maryjo, Maryjo, o Maryjo.”.

[„Słowiczki już śpiewają” – tradycyjna pieśń maryjna]

     Historia Nabożeństw Majowych sięga V wieku, gdy to na Wschodzie ludzie zaczęli się gromadzić i śpiewać pieśni na cześć Matki Bożej. W Kościele zachodnim dopiero na przełomie XIII i XIV w. powstał pomysł, aby miesiąc maj poświęcić Maryi. Pierwszym, który rzucił taką myśl, był król hiszpański Alfons X. Władca ten zapraszał do udziału w nabożeństwach majowych, sam często brał w nich udział i swoim poddanym zalecał gromadzenie się w porze wieczornej na modlitwy wokół figur Matki Bożej. Dominikanin bł. Heinrich Seuse, uczeń Jana Eckharta i przyjaciel Jana Taulera, znanych mistyków średniowiecza, wspominał, że jako chłopiec zbierał w maju kwiaty i niósł je do stóp Matki Bożej. Lubił pleść z kwiatów wieńce i kłaść je na głowę figur Bożej Rodzicielki. Matka Boża nagrodziła go za to wizją chwały, jaką odbiera od Aniołów. W 1549 roku wydana została w Niemczech książeczka pod tytułem „Maj duchowy”, gdzie po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi. W żywocie św. Filipa Nereusza czytamy, że gromadził on dziatwę przy figurach i obrazach Matki Bożej, śpiewał z nimi pieśni, zbierał kwiaty i zachęcał do składania ku Jej czci kwiatów, duchowych ofiar i wyrzeczeń. Nowicjusze dominikańscy we Fiesole (w latach 1677-1709) w maju gromadzili się przed wizerunkiem Najświętszej Maryi i czcili ją muzyką, śpiewem i składaniem duchowych wyrzeczeń. Za autora właściwych nabożeństw majowych historycznie uważa się jezuitę, o. Ansolani (1713). On to w kaplicy królewskiej w Neapolu codziennie w maju urządzał koncert pieśni ku czci Bożej Matki, który kończył się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.
     Za największego apostoła nabożeństw majowych uważa się jezuitę o. Muzzarelli. W 1787 roku wydał on broszurkę, w której propagował nabożeństwo majowe. Rozesłał ją do wszystkich biskupów Italii, sam zaś w Rzymie zaprowadził to nabożeństwo w słynnym kościele zakonu Il Gesù, mimo że zakon wtedy formalnie już nie istniał, zniesiony przez papieża Klemensa XIV w 1773 roku. Odprawiał on również nabożeństwo majowe w Paryżu, gdzie towarzyszył papieżowi Piusowi VII w podróży na koronację Napoleona Bonaparte. Pius VII nabożeństwo majowe obdarzył odpustami. Dalsze odpusty do nabożeństwa majowego – na które składa się Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, nauka kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem – przypisał w 1859 roku papież bł. Pius IX. W połowie XIX wieku nabożeństwo majowe przyjęło się w prawie wszystkich krajach.
     W Polsce zaś pierwsze Nabożeństwo Majowe wprowadzili w 1838 roku jezuici w Tarnopolu (inne źródła wskazują na 1837 rok i kościół Świętego Krzyża w Warszawie), zaś po około 30 latach stało się ono popularne w całym kraju.
     Nabożeństwa Majowe jest dla nas wyjątkową okazją, by przez modlitwę, przez piękne pieśni maryjne, przez cichą osobistą rozmowę – zawierzyć Matce Bożej własne sprawy, ukazać jej nasze problemy i rozterki, a nawet złożyć u Jej stóp całą swoją niedolę. Ona z matczyną miłością i troską przedstawi je swojemu Synowi i Jego Ojcu, by wyjednać nam łaskę i miłosierdzie. Jest ona najpewniejszą drogą otrzymania ich dla każdego, kto Jej zaufa. „Szczęśliwy, kto się do Matki uciecze” – zapewniają słowa przepięknej pieśni maryjnej.
     Nabożeństwo Majowe w naszym kościele codziennie w miesiącu maju – w dni powszednie o godz. 18:00, zaś w niedziele bezpośrednio po popołudniowej Mszy św. odprawianej o godz. 16:00.
W związku z panującą epidemią ilość wiernych uczestniczących we wszelkich uroczystościach religijnych ograniczona jest stosownymi rozporządzeniami (aktualnie dopuszczalne jest przebywanie w naszym kościele maksymalnie 14 osób).

„Zmartwychwstał Pan prawdziwie!”

     „Nadszedł dzień wielkiej radości * z tryumfu Zbawcy i Pana, * w którym Król, w męce pokorny, * ukazał moc zmartwychwstania. Zmartwychpowstał Pan prawdziwie. * Alleluja, alleluja! * Wśród wyznawców swoich żyje. * Alleluja, alleluja!”

Peter Paul Rubens „Zmartwychwstanie Chrystusa" „Pan Jezus zmartwychwstał.
My zmartwychwstaniemy.
Ale wy i tak w to nie wierzycie”.

[ks. M. Maliński – kompletne kazanie wygłoszone w Niedzielę Wielkanocną w klasztorze Sióstr Wizytek w Krakowie]

 

     Wszystkim naszym parafianom, sympatykom i gościom naszej strony internetowej składamy najserdeczniejsze życzenia. Niech Zmartwychwstały Pan napełni nasze serca miłością i pokojem. Niech przemieni każdy smutek w radość, każdy płacz i zmartwienie w szczęście i nadzieję. Niech tegoroczne Święta będą wolne od wszelakich trosk i zmartwień spowodowanych panującą pandemią. Niech Zmartwychwstanie dokona się w naszych sercach i niech dokonuje się każdego dnia. Bądźmy zdrowi i bezpieczni w domu oraz miejmy nadzieję na lepsze jutro.
Wesołego Alleluja!

Wielki Tydzień i Triduum Paschalne w czasie pandemii

     Niedzielą Palmową upamiętniającą triumfalny wjazd Pan Jezusa do Jerozolimy rozpoczynamy Wielki Tydzień, okres który bezpośrednio poprzedza Jego Mękę i Śmierć na Krzyżu oraz w którym dokonują się wydarzenia zbawcze. Określany jest „wielkim” dla podkreślenia znaczenia tego okresu dla całego roku liturgicznego. Ze względu na ograniczenia spowodowane pandemią koronawirusa COVID-19 uroczystości Wielkiego Tygodnia będą wyglądały trochę inaczej niż zazwyczaj. Musimy sobie uświadomić i przypomnieć, że nasze ograniczenia – przestrzenne, zdrowotne, rozumowe – nie stanowią żadnych ograniczeń dla Boga. Zatem nawet w naszych domach możemy otrzymać łaski płynące z duchowego zjednoczenia z Panem.

Wielki Tydzień 2020 „Czy ty przyznajesz się do takiego króla: w koronie – ale cierniowej, na tronie – ale krzyża. Króla, który poszedł na śmierć za prawdę, który konając przebaczał swoim wrogom.
Czy przyznajesz się do takiego Jezusa? A może ty uważasz ten stan za tymczasowy i wolisz poczekać aż zmartwychwstanie i zacznie rozdawać chleb.
A może ty tylko do takiego się przyznajesz, który rozdaje chleb.“.
[ks. M. Maliński „Wyszliście z mieczami i kijami, aby mnie pojmać” ze zbioru „Nasz chleb powszedni”]

 

     W związku ze stanem pandemii w Polsce Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w nawiązaniu do Dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 19 marca br. wydało wskazania dotyczące organizacji i uczestnictwa w Triduum Paschalnym. W trosce o zdrowie i życie wiernych we wszystkich uroczystościach Wielkiego Tygodnia i świąt liczba osób uczestniczących w zgromadzeniach religijnych powinna być ograniczona, zgodnie z państwowymi i sanitarnymi wskazaniami.

Wielki Czwartek. Jest dniem ustanowienia sakramentu Eucharystii oraz sakramentu kapłaństwa. W tym dniu we wszystkich kościołach wolno odprawić tylko jedną Mszę św. w godzinach wieczornych. Nazywamy ją „Mszą Wieczerzy Pańskiej”. Jedynie w kościołach katedralnych w tym dniu odprawia się dwie Msze św. Rano biskup diecezjalny koncelebruje Mszę Świętą Krzyżma, jednak w tym roku wezmą  w niej udział wyłącznie jego najbliżsi współpracownicy. Podczas wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej opuszczony zostanie obrzęd umywania nóg, będący nawiązaniem do biblijnego gestu Jezusa. Na zakończenie uroczystości pominięta zostanie procesja z Ciałem Chrystusa do specjalnie przygotowanej kaplicy, zwanej ciemnicą. Najświętszy Sakrament przechowywany będzie w tabernakulum.

Wielki Piątek. Jest to dzień Męki i Śmierci Chrystusa. W tym dniu nie odprawia się Mszy św. Liturgia zaprasza nas do rozważania biblijnego opisu Męki Pańskiej, a następnie adoracji i uczczenia Krzyża świętego. Po liturgii eucharystycznej Ciało Chrystusa przenosi się uroczyście do adoracji do tak zwanego Grobu Pańskiego. W Wielki Piątek – zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego – obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden – do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście – osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60-go roku życia. W tym roku w Liturgii Męki Pańskiej do modlitwy powszechnej dołączona zostanie intencja specjalna o zdrowie dla dotkniętych epidemią, natomiast adoracja krzyża będzie odbywać się przez przyklęknięcie. Tylko główny celebrans odda mu cześć przez pocałunek. Przy Bożym Grobie będzie odbywać się adoracja, ale nie może w nich jednorazowo przebywać więcej niż 5 osób.

Wielka Sobota. Jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. W dniu tym nie odprawia się Mszy św. ani innych nabożeństw, aż do Wigilii Paschalnej. Przez cały dzień, wierni będą mogli nawiedzać Grób Pański i czuwać na modlitwie, pamiętając, że jest tam obecny pod osłoną chleba Uwielbiony i Zmartwychwstały Pan. Na adoracji jednorazowo nie może uczestniczyć więcej niż 5 osób. W tym dniu nie będzie tradycyjnego święcenia pokarmów, nawet bez udziału wiernych. Wiernych zachęca się do błogosławieństwa posiłku w domu przed śniadaniem wielkanocnym. Tekst błogosławieństwa tutaj: Błogosławieństwo pokarmów.

Wielkanoc – Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego. Wielkanoc zaczyna się Wigilią Paschalną odprawianą już w sobotę po zachodzie słońca. Tradycyjnie rozpoczynała ją liturgia światła, jednak w tym roku pominięte zostanie rozpalanie ogniska i procesja. W praktyce więc liturgia rozpocznie się w prezbiterium, gdzie po zapaleniu paschału nastąpi przejście bezpośrednio do Orędzia Wielkanocnego (Exsultet). Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, aż do Zmartwychwstania. W czasie liturgii chrzcielnej odnowione zostaną przyrzeczenia chrzcielne, ale nie będzie stosowane pokropienie. Wigilia Paschalna tradycyjnie kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną. Procesja rezurekcyjna ze względów praktycznych w wielu miejscach w Polsce (min. w naszej parafii) nie odbywała się w Noc Zmartwychwstania, ale przenoszona była na niedzielny poranek. W bieżącym roku procesja nie odbędzie się, zaś Najświętszy Sakrament wystawiony zostanie na głównym ołtarzu i po odśpiewaniu pieśni wielkanocnej nastąpi błogosławieństwo zgromadzonych Najświętszym Sakramentem.

     Uroczystości Triduum Paschalnego Męki i Zmartwychwstania Pańskiego w naszym kościele w Wielki Czwartek, w Wielki Piątek oraz w Wielką Sobotę o godz. 18:00. W Wielki Piątek o godz. 17:30 Droga Krzyżowa, zaś w Wielkanoc uroczysta Eucharystia z procesją rezurekcyjną o godz. 6:00.
Do dnia 11 kwietnia br. (czyli do Wielkiej Soboty) w Mszach świętych i innych celebracjach religijnych może uczestniczyć nie więcej niż 5 osób, nie wliczając w to sprawujących posługę. Natomiast ilość osób, które będą mogły uczestniczyć w uroczystościach Świąt Wielkanocnych oraz w kolejnych dniach będzie zgodna z ilością określoną w zarządzeniach władz państwowych (stosowne zarządzenie wydane zostanie w najbliższych dniach).

     Okres trwania pandemii to czas próby i wyboru, zgodnie ze słowami papieża Franciszka: „Nie jest to czas Bożego sądu, ale naszego osądzenia: co się liczy, a co przemija, oddzielenia tego, co konieczne od tego. co nim nie jest. Jest to czas przestawienia kursu życia ku Tobie, Panie i ku innym” (27.03.2020 r.).


     Osoby, które nie będą uczestniczyć bezpośrednio w uroczystościach Wielkiego Tygodnia, mogą łączyć się duchowo z Chrystusem Eucharystycznym za pośrednictwem transmisji telewizyjnych, radiowych oraz internetowych.
Wykaz proponowanych transmisji:
REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
– od poniedziałku 6 kwietnia do środy 8 kwietnia br.  w TV TRWAM o godz. 8:15 oraz w Radio Maryja o godz. 8:30 i 17:10 (rozważania wygłosi metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski).
WIELKI PONIEDZIAŁEK, WTOREK I ŚRODA
– Msza św. z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach w TVP 1 o godz. 7:00.
WIELKI CZWARTEK
– Msza św. Wieczerzy Pańskiej z kaplicy Cudownego Obrazu MB Częstochowskiej na Jasnej Górze w TVP 3 oraz TV TRWAM o godz. 18:00.
WIELKI PIĄTEK
– Wielkopiątkowa Droga Krzyżowa w Bazylice Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej (pod przewodnictwem metropolity krakowskiego abp Mareka Jędraszewskiego) w TVP 3 o godz. 10:00,
– Liturgia Męki Pańskiej z kaplicy Cudownego Obrazu MB Częstochowskiej na Jasnej Górze w TVP 3 oraz TV TRWAM o godz. 18:00,
– Droga Krzyżowa na Placu Świętego Piotra w Rzymie (pod przewodnictwem papieża Franciszka) w TVP 1 o godz. 20:50.
WIELKA SOBOTA
– Liturgia Wigilii Paschalnej z kaplicy Cudownego Obrazu MB Częstochowskiej na Jasnej Górze w TVP 3 oraz TV TRWAM o godz. 18:00.
WIELKANOC
– Msza św. z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach w TVP 1 o godz. 7:00,
– Msza św. z Bazyliki Watykańskiej (pod przewodnictwem papieża Franciszka) z błogosławieństwem Urbi et Orbi w TVP 1 o godz. 11:00.
PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY
– Msza św. z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach w TVP 1 o godz. 7:00,
– Msza św. z kaplicy Cudownego Obrazu MB Częstochowskiej na Jasnej Górze w TVP 1, TVP Polonia oraz TV TRWAM o godz. 11:00,
– modlitwa Regina Coeli z Watykanu w TVP 1 o godz. 12:00.

 

Komunikat w związku z kolejnym ograniczeniem liczby uczestników zgromadzeń

     W związku z wprowadzeniem stanu epidemii koronawirusa w Polsce, zgodnie z zarządzeniem organów państwowych, od dnia 25 marca br. podczas wszelkich obrzędów sprawowanych wewnątrz kościoła czy kaplicy (Msza Święta, nabożeństwa, spowiedź święta i inne sakramenty) może przebywać jednorazowo maksymalnie do 5 osób (nie licząc osób sprawujących posługę). W pierwszej kolejności winny to być osoby zamawiające intencję mszalną.

Koronawirus Pandemia „Boże Abrahamów, 
Boże, Królu nieba,
Użycz nam zdrowia,
Bo nam go potrzeba,
Nie każ nas morem,
By lud Twój wiedział,
Żeś jest Bogiem naszym.
“.
[Suplikacja „Boże Abrahamów”]

 

     Mając na uwadze zdrowie i życie własne i innych winniśmy zastosować do powyższego zarządzenia. Na podstawie dyspensy udzielonej przez Księdza Biskupa Grzegorza Kaszaka osoby nie uczestniczące w niedzielnej Mszy św. nie popełniają grzechu! Zachęcamy do uczestnictwa we Mszy św. i w innych wielkopostnych nabożeństwach za pośrednictwem radia, telewizji lub internetu – lista transmisji podana jest na naszej stronie internetowej w poprzednim komunikacie. Niech rodzina wspólnie się modląca, razem uczestnicząca w transmitowanej Mszy św. stanie się domowym Kościołem, podstawowym ogniwem w rodzinie Kościoła.

Komunikat w związku z ogłoszeniem w Polsce stanu epidemicznego

     W związku z wprowadzeniem w dniu 13 marca br. stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce, podczas każdej Mszy św. wewnątrz kościoła czy kaplicy może przebywać jednorazowo maksymalnie do 50 osób. Wobec powyższego zachęca się wiernym do korzystanie z telewizyjnych, radiowych i internetowych transmisji Mszy św. i wielkopostnych nabożeństw. Rodzina – modląca się wspólnie, razem uczestnicząca w transmitowanej Mszy św. staje się domowym Kościołem, podstawowym ogniwem w rodzinie Kościoła.

Komunikat „… Córko moja, żądam od ciebie modlitwy, modlitwy i jeszcze raz modlitwy za świat a szczególnie za Ojczyznę swoją. Przez dziewięć dni przyjmij Komunię św. wynagradzającą, łącz się ściśle z Ofiarą Mszy świętej.Przez te dziewięć dni staniesz przed Bogiem jako ofiara, wszędzie, zawsze, w każdym miejscu i czasie – czy w dzień, czy w nocy, ilekroć się przebudzisz, módl się duchem. Duchem zawsze trwać na modlitwie można.”.
[św. Siostra Faustyna „Dzienniczek” [325]]

   
  Eucharystie i nabożeństwa – transmisje on-line

A. Na stronie https://msza-online.net/msze-swiete-na-zywo-po-polsku/ praktycznie przez całą dobę prowadzone są transmisje mszy świętych z polskich sanktuariów.
B. Na stronach http://jasnagora.pl/ i https://episkopat.pl/ będą transmitowane codziennie Msze św. odprawiane w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

C . W Radio eM codzienna transmisja Mszy
– od poniedziałku do soboty o 18:00, w niedziele o godz. 12:00;
– transmisja nabożeństwa Drogi Krzyżowej – piątek o godz. 17:15;
– transmisja nabożeństwa Gorzkich Żali – niedziela o godz. 17:15.
Ponadto zapraszamy na radiowe rekolekcyjne wielkopostne – od poniedziałku do piątku (o godz. 10:50, 18:45 i 22:50) oraz w niedziele o godz. 17:00.
Rekolekcje poprowadzą:
1) ks. prof. Jerzy Szymik, „Prymat Boga. Rekolekcje z Benedyktem XVI”, od poniedziałku 16.03 br. do piątku 20.03 br.
2) ks. dr Jacek Plech, „Wielka tajemnica wiary”, od poniedziałku 23:03 br. do piątku 27:03 br.
3) ks. Piotr Brząkalik „Powrót synów marnotrawnych”, od poniedziałku 30:03 br. do piątku 3.04 br.
4) ks. dr hab. Piotr Kieniewicz, „By nie zniweczyć Chrystusowego krzyża”, niedziele o godz. 17:00.
Codziennie na antenie Radia eM istnieje możliwość wspólnej modlitwy:
– Różaniec o godz. 5:30 i 23:30; w niedziele o godz. 6:30 i 22:30;
– Anioł Pański o godz. 12:00;
– Koronka do Bożego Miłosierdzia o godz. 15:00.
Polecamy też stałe audycje – rozważania do czytań mszalnych:
– Ewangelia z komentarzem „Słowa najważniejsze” (o godz. 5:50, 6:50, 12:10 i 23:10); codziennie Dobrą Nowinę komentują: ks. dr. Tomasz Jaklewicz, Paweł Lis, Magdalena Jóźwik, Andrzej Macura, Judyta Syrek, ks. prof. Jerzy Szymik, ks. Tomasz Koryciorz;
– Komentarz do czytań „Na początku było Słowo” (o godz. 6:20, 18:10, 23:20); czytania dnia w rozmowie z Grzegorzem Bociańskim komentują: ks. dr Tomasz Kusz oraz ks. dr Dawid Ledwoń.

D. Telewizja i radio
– telewizyjne: Msze św. o godz. 7:00 w TVP i TVP INFO, o godz. 11:00 w TVP 1, o godz. 9:30 w Telewizji Trwam, o godz. 13:00 w TVP Polonia, Anioł Pański o godz. 12:00 w TVP 1;
– radiowe: Msze św. o godz. 9:00 i 19:00 w Programie Pierwszym PR, o godz. 10:30 w Radiu Katowice, o godz. 9:00 w Radiu Maryja, o godz. 12:00 w Radiu eM.