Popielec (łac. Dies Cinerum, albo Feria Quarta Cinerum) to dzień rozpoczynający Wielki Post w Kościele katolickim. Rozpoczyna on okres 40-dniowej pokuty (a licząc z niedzielami 46 dni), której głównym przesłaniem jest duchowe przygotowanie do największego święta w całym roku liturgicznym – Zmartwychwstania Pańskiego, czyli Świąt Wielkanocnych. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa Wielki Post trwał zaskakująco krótko, bo tylko 40 godzin (w Wielki Piątek i Wielką Sobotę). Dopiero w czwartym stuleciu ewangeliczne przykłady czterdziestodniowego postu Chrystusa na pustyni i czterdziestoletniej wędrówki Izraelitów do Ziemi Obiecanej po ucieczce z egipskiej niewoli, dały zapewne impuls do wprowadzenia okresu czterdziestodniowego postu, jako odrębnego czasu w Kościele, o czym wzmianki znajdziemy w tzw. Liście wielkanocnym biskupa aleksandryjskiego Atanazego z 334 roku. Ze Środą Popielcową związany jest od dawnych wieków obrzęd posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty. Wzmianki o posypywaniu głów popiołem, a raczej o naznaczaniu popiołem czoła znakiem krzyża świętego, zachowane w starych kopiach Sakramentarium Gregoriańskiego pochodzą z VIII wieku. W tym dniu wszyscy wierni podchodzili przed Mszą św. do ołtarza, gdzie biskup naznaczał popiołem znak krzyża czoło każdego wiernego. Wypowiadał przy tym znaną formułkę: „Pamiętaj człowieku, iż prochem jesteś i w proch się obrócisz…”. Popiół używany do tej ceremonii pochodził ze spalanych palm święconych w Niedzielę Palmową, zaś pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X wieku, kiedy to papież Urban II zalecił w 1091 roku tę praktykę na synodzie w Benewencie.
Popiół uświadamia nam, że wszystko, co materialne i doczesne przemija. Przemija czas, przemija nasze życie. Przemijają rzeczy doczesne, ziemskie, materialne. Przemijanie to nieodłączna cecha naszego bytu. Kończy się dzieciństwo, do którego nie ma powrotu, przemijają lata życia, czyniąc człowieka bardziej doświadczonym, ale i bardziej zgorzkniałym, kończy się ostatecznie życie, a z nim odchodzi cały świat. Jedne rzeczy się kończą, inne zaczynają. Na świecie jest jedyna stała rzecz – zmiana. Znak ten odpowiada powszechnemu, acz zwykle skrywanemu przeświadczeniu, że „… wszystko jest marnością. Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca.” (Kazn 3,19-20). Popiół Środy Popielcowej rozpoczynający czas Wielkiego Postu zaprasza do popatrzenia na siebie i na świat z perspektywy przemijania, wartości ostatecznych i nieuniknionej śmierci: „… bo zdążać będzie człowiek do swego wiecznego domu i kręcić się już będą po ulicach płaczki; zanim się przerwie srebrny sznur i stłucze się czara złota i dzban się rozbije u źródła, i w studnię kołowrót złamany wpadnie; i wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał. Marność nad marnościami - powiada Kohelet - wszystko marność.” (Kazn 12,5-8).
W Środą Popielcową – zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego – obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden – do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14 roku życia, zaś prawem o poście – osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60 roku życia. Prawo kanoniczne nie nakłada na wiernych natomiast obowiązku uczestniczenia w tym dniu w Eucharystii (chociaż jest to powszechną praktyką, z której nie powinno się rezygnować bez ważnej przyczyny).
W Środę Popielcową (18 lutego br.) Msze św. w naszej parafii o godz. 9:00 i 17:00 (kościół) oraz o 15:00 (Krzywopłoty). Natomiast tradycyjne nabożeństwa wielkopostne: Droga krzyżowa w piątki o godz. 16:30 i w niedziele o godz. 15:00, zaś gorzkie żale w niedziele o godz. 15:30.
